Wyszukiwarka
Serwis Arachnea
Wiedza ogolna
Wiedza o pająkach
Mygalomorphae
Pozostale pajaki
Terrarium
Serwisy partnerskie
| Niebezpieczne sytuacje związane ze zdrowiem pająków. |
|
|
|
| Niedziela, 06 Maj 2007 02:33 | ||||
Pająki to zwierzęta mało poznane. Bardzo trudno jest monitorować ich stan zdrowia a jeszcze bardziej podjąć konkretne leczenie. Dlatego też w tej części zajmiemy się najbardziej typowymi przypadkami, w których będziemy w stanie pomóc pająkowi.
Mała wilgotność Ze względu na egzotyczne pochodzenie ptaszników, bardzo ważnym elementem w hodowli jest utrzymanie odpowiedniego mikroklimatu. Brak odpowiedniej wilgotności bardzo często jest powodem przesuszenia Ptasznika, które może doprowadzić do jego śmierci. Jeżeli stwierdzimy, że ptasznik został przesuszony, to powinniśmy natychmiast zwiększyć wilgotność w jego terrarium. Szczególnie dotyczy to młodych osobników. Zaleca się również umieszczenie pająka na waciku nasączonym wodą. Jeżeli nie jest już za późno, to takie działania powinny pomóc dojść ptasznikowi do zdrowia. Dla Ptasznika szczególnie groźne jest wystawienie na słońce. Może nam się wydać, że działanie promieni słonecznych korzystnie wpłynie na naszego pupila. Niestety tak nie jest. Ptaszniki w porze największego nasłonecznienia chowają się do swoich skrytek. W terrarium takie zachowanie jest niemożliwe. Nawet, jeżeli ptasznik skryje się do kryjówki, to wyobraźmy sobie, jaka temperatura potrafi utworzyć się w zamkniętym terrarium. Większość ptaszników zginie w takich warunkach w przeciągu kilku minut. Pilnujmy więc aby terrarium nie stało w bezpośrednim sąsiedztwie okna oraz unikajmy wynoszenia ich na dwór, jeżeli może to im zagrozić przesuszeniem. Pamiętajmy, że dobrą wilgotność można uzyskać nie tylko dzięki podlewaniu podłoża wodą (zraszaniu), ale także odpowiedniej wentylacji naszego terrarium (otwory wentylacyjne dla dobrej cyrkulacji powietrza). Roztocza Niepożądanymi gośćmi naszych hodowli są roztocza. To bardzo małe stworzenia należące do rodziny pajęczaków. Ocenia się, że na Ziemi żyje obecnie około miliona gatunków roztoczy. Oznacza to, że są drugą, po owadach, pod względem liczebności gatunków, grupą zwierząt na Ziemi. Zwierzęta te występują praktycznie wszędzie. Zamieszkują środowiska wodne i lądowe. Towarzyszą również człowiekowi, zarówno jako sprzymierzeńcy jak i wrogowie. Mają ogromne znaczenie w epidemiologii (pasożyty i przenosiciele chorób). Odżywiają się prawie wszystkim, do czego mogą dotrzeć. Polują więc na inne roztocza, skoczogonki i owady, jedzą też martwe resztki organiczne pozostające w glebie. Jeżeli dopuścimy, aby nadmiernie się rozmnożyły, to będą one nawet w stanie doprowadzić do śmierci Ptasznika. Roztocza bardzo często skupiają się na otworze gębowym ptaszników lub na jego stawach. Aby mieć pewność, że to właśnie one znajdują się na pająku powinniśmy sprawdzić je za pomocą mikroskopu. Już 100-krotne powiększenie powinno pokazać nam stworzonko podobne do samego pająka. Gołym okiem widzimy je w postaci malutkich jasnych kuleczek. Walka z roztoczami jest niezwykle trudna. Schodzą one z pająka jedynie wtedy, gdy chcą złożyć jaja w podłożu. Najlepszą metodą jest całkowite wymienienie całego podłoża i dokładne wymycie każdej części terrarium. Należy to zrobić jak najszybciej po zauważeniu roztoczy. Musimy też pamiętać o tym, że roztocza siedzą na pająku. Dobrym momentem na ich pozbycie jest moment wylinki pająka. Po przejściu wylinki natychmiast przenosimy Ptasznika do nowego pojemnika, aby nie dopuścić do przeniesienia się roztoczy na „nowego” Ptasznika. Wylinkę z roztoczami należy jak najszybciej zniszczyć, aby roztocza nie przeniosły się do innych terrariów. Warto też przez jakiś czas trzymać Ptasznika na podłożu z keramzytu. Bardzo łatwo będzie nam później z niego usunąć roztocza. Czasami jedna akcja nie wystarczy do pozbycia się roztoczy. W takim przypadku należy, co dwa tygodnie wymieniać podłoże i pilnować wylinki pająka, aby wtedy jak najszybciej przenieść go do innego tymczasowego pojemnika. Z miejsca na miejsce roztocze często przenoszą się drogą forezji, czyli wykorzystując owady, ptaki i ssaki jako środki transportu, dlatego też zwróćmy uwagę czy nie zagościły one na owadach karmowych. Jeżeli zapomnimy o tym fakcie może się okazać, że nasz trud czyszczenia terrarium pójdzie na marne i roztocza znowu się tam rozwiną. Skoczogonki (Collembola) Niekiedy w terrariach możemy spotkać stworzenia podobne do roztoczy. Są to skoczogonki. Osiągają one wielkość od 0,2 do 3 mm. Wbrew pozorom, skoczogonki nie są szkodnikami. Bardzo często skaczą, stąd też wzięła się ich nazwa. Jest to tak zwana służba sanitarna, odżywiają się głównie rozkładającymi się substancjami organicznymi i martwymi tkankami roślinnymi, dzięki czemu przyczyniają się do wzbogacania podłoża w substancje odżywcze potrzebne roślinom. Wbrew panującym opiniom o nieszkodliwości tych lokatorów w naszych hodowlach, chcę zwrócić uwagę, że niektóre gatunki roztoczy odżywiają się właśnie skoczogonkami. Istnieje więc możliwość, że niebawem przybędzie nam niechcianych lokatorów w naszej hodowli. Uważam, że lepiej pozbywać się nieproszonych gości i ewentualnych możliwości ich rozwoju. Uszkodzenie ciała W hodowli najczęściej dochodzi do uszkodzeń ciała z winy hodowcy. Podczas brania na rękę naszego "pupila" może dojść do upadku pająka nawet nie z dużych wysokości. Pęknięcie odwłoku to najczęstszy uraz w wyniku upadku, szczególnie wtedy, kiedy nasz pająk jest dobrze odżywiany. Powinniśmy unikać w terrariach ostrych kamieni lub innych elementów, o które mógłby się pająk skaleczyć. W przypadku upadku na taki element najczęściej właśnie dochodzi do uszkodzenia pancerza chitynowego, który jest dosyć delikatny. Jeżeli już dojdzie do takiego uszkodzenia, to musimy jak najszybciej zatamować wyciek limfy (przezroczystej cieczy) za pomocą wazeliny. W przeciwnym razie może dojść do śmierci Ptasznika. Czasami zdarza się, że Ptasznik z jakichś powodów straci którąś ze swoich kończyn. Coś takiego może nastąpić po przytrzaśnięciu drzwiczkami od terrarium lub po nieprawidłowym przejściu wylinki. Najczęściej pająk sam daje sobie rade z takimi urazami i amputuje sobie odnóże. Jeżeli jednak noga nie odpadła w całości, to należy dokonać jej amputacji. Amputacji dokonuje się za pomocą pęsety, którą mocno zaciskamy na nodze Ptasznika. Gdy pająk zostanie przestraszony będzie chciał uciec i sam odrzuci kończynę. Jeżeli po takim uszkodzeniu nie dochodzi do mocnego wycieku limfy, to nie musimy się martwić o zdrowie pająka. Nigdy nie ucinajcie uszkodzonej kończyny ostrym narzędziem (np. skalpel). Powoduje to obfity limfotok, osłabienie osobnika i w konsekwencji jego zejście (śmierć). Po jednej lub dwóch wylinkach kończyna odrośnie i pająk znów będzie w pełni sprawny. Aby zatamować wyciek limfy można posmarować to miejsce wazeliną za pomocą patyczka kosmetycznego zakończonego wacikiem. W przypadku bardzo małych pająków należy bardzo uważać, aby przy tej okazji nie zrobić mu jeszcze większej krzywdy. Bywa też, że po wylince pająk zbyt wcześnie dostanie pożywienie i może sobie złamać ząb jadowy. Czasami straci go też po źle przebytej wylince. Jest to groźna sytuacja jednak nie musi skończyć się śmiercią pająka. Musimy mu jednak podawać martwy pokarm, który będzie mógł łatwo spożyć. Z powodu braku możliwości wstrzyknięcia jadu mógłby on mieć problemy z zabiciem podawanego owada, jednak, jeżeli zrobimy to za niego, to będzie mógł spokojnie się nim pożywić. Zęby jadowe odrosną po kolejnej wylince i pająk będzie mógł dalej polować na swoje pożywienie. Problemy z linieniem Niewątpliwie ciekawym okresem w hodowli jest linienie. Twardy pancerz chitynowy nie posiada właściwości budulcowych i aby nasz pająk mógł rosnąć musi linieć. Linienie to okres, kiedy pająk przechodzi całkowitą regenerację zewnętrzną i wewnętrzną. Może się jednak zdarzyć, że pająk nie będzie mógł się wydostać ze starej skóry (wylinki). Jeżeli w starej skórze pozostanie mały fragment, to możemy pomóc pająkowi w odrzuceniu wylinki. Możemy albo delikatnie pociągnąć wylinkę lub też ją wyciąć. Gorzej, jeżeli problem z odrzuceniem wylinki zaczyna się na początku procesu. Może się tak zdarzyć, że nie pęknie skóra na górnej części karapaksu pająka i zostanie on w niej całkowicie uwięziony. W takim przypadku jesteśmy bezsilni i możemy jedynie skrócić jego cierpienie. Koniecznie zwracajmy uwagę na prawidłową wilgotność w terrarium. Mała wilgotność może być jednym z powodów problemów z linieniem. W tym czasie (wylinki) nadmierne zaglądanie, dotykanie i niepokojenie pająka jest niedozwolone. Swoja ingerencją możemy tylko zaszkodzić pająkowi. Pozostałe fragmenty wylinki, które nie zeszły z pająka (np. odwłok) można delikatnie nawilżyć wodą o temperaturze pokojowej i delikatnie próbować ściągnąć pęsetą zwracając uwagę, aby nie uszkodzić jeszcze delikatnego pancerza lub skóry. Pleśń Pomimo szczerych chęci i dbałości o warunki panujące w terrarium czasami możemy spotkać w nim pleśń. Może się tak stać z kilku różnych powodów. Błąd to albo pozostawione resztki pokarmowe, albo kawałki drewnianych elementów lub po prostu mocno wilgotne podłoże, które z braku odpowiedniej wentylacji pokrywa się pleśnią. Jeżeli pleśń rozwinie się na podłożu najlepiej jest ją po prostu z niego zgarnąć i wyrzucić, a podłoże przesuszyć. Jeżeli pleśń będzie się rozwijać pomimo naszej dbałości o czystość w terrarium, to może oznaczać, że w podłożu znajdowały się zalążki pleśni już przed umieszczeniem jej w terrarium. Wtedy możemy pomóc sobie wyprażając je w piekarniku. Wysoka temperatura na pewno zniszczy każde zalążki pleśni jak również inne żywe organizmy. Czasami powodem pleśni w terrarium jest zbyt duża wilgotność i za mała wentylacja. Możemy zmniejszyć wilgotność i postarać się zrobić większe otwory wentylacyjne. Prawdopodobnie takie zabiegi powinny pomóc. Pleśń należy zawsze usuwać z terrarium. Może ona być czasem powodem zgonu Ptasznika, szczególnie wtedy, gdy przeniesie się na niego. W takiej sytuacji można posmarować zapleśniałe miejsca lekiem antygrzybicznym. Jest to już ostateczne rozwiązanie w przypadku, gdy na kolejną wylinkę trzeba będzie bardzo długo czekać. Umiarkowane zwilżanie jednej połowy podłoża, pozwoli dokonać wyboru odpowiedniego miejsca przez pająka w terrarium i zapobiegnie kłopotom z przedostaniem się pleśni na jego ciało. A dostateczna wentylacja pozwoli stworzyć odpowiedni mikroklimat i zapobiegnie powstawaniu pleśni. Metody ostateczne Pomimo ogromnego przywiązania do naszego Ptasznika, będziemy czasami zmuszeni do skrócenia mu cierpienia. Taki zabieg wykonuje się przez umieszczenie cierpiącego pająka w zamrażalniku. Niska temperatura zabije go bez zadawania mu dodatkowego cierpienia. Jest to jednak ostateczność i przed taką czynnością należy najpierw poradzić się doświadczonych hodowców.
|
||||
| Zmieniony: Czwartek, 07 Czerwiec 2007 03:06 |
Reklama
Pomoc terrarystom
| Doraźna pomoc on-line Programu Mecenat: |
| Zanim napiszesz - KLIKNIJ koniecznie! |




Matriał chroniony prawem autorskim - sprawdź zasady: KLIK! 







