Napiszę tak.
Są kontrole wyrywkowe! Przed i / lub po przebyciu Kanału La Manche!
W Niemczech... musisz mieć podejrzany samochód. Drogówka raczej jak się pojawia to sprawdza prędkość (na odcinkach gdzie są ograniczenia) stan techniczny, trzeźwość, a nie czy masz pająka w torbie.
Kontrole są ale bez popadania w panikę, to nie są lata 90-te.
Co do Kanału La Manche szukają narkotyków, tytoniu, alkoholu, (lewego albo czy nie masz zbyt wiele) nielegalnych emigrantów. Nam sprawdzili pobieżnie bagażnik (przed wjazdem na prom) i tyle. Nie grzebali po torbach.
Ponoć jest wyjście nawet jak znajdą Pająki. Trzeba sobie wydrukować dokument (dobrze jest go mieć w 2-3 językach), iż dany pająk jest Twój pochodzi z hodowli i urodził się w niewoli, a nie jest z odłowu, nie figuruje na liście zwierząt zagrożonych ani zakazanych. Ponosisz za niego wszelką odpowiedzialność.
Coś mi się tak obiło o uszy.
Trzeba też pamiętać, iż przepisy weterynaryjne w Polsce i Wielkiej Brytanii się różnią! Niekiedy Brytyjczycy nakazują kwarantanne trwająca nawet 2-3 miesiące dlatego nie radzę przewozić psów lub kotów bo te zwierzęta po takiej kwarantannie zgłupieją!

Co do Anglii jako państwa - takowe nie istnieje!
To coś jak Katalonia, Kraj Basków, Szkocja, Tajwan, Grenlandia, czy walczący o autonomie Śląsk.
Ma autonomiczne władze, godło, flagę, ale nie jest państwem. Na żadnym atlasie Europy nie znajdziesz państwa Anglia.
Jest państwo Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej.
Szkocja czy Irlandia Północna chętnie by się oddzieliły, ale ekonomia robi swoje.
Przykład Rosji jest średnio trafny bo jak nazwiesz Czeczenię, albo Kamczatkę którą Moskwa interesuje się jedynie ze względu na położenie blizko Ameryki Północnej?
Ale nie róbmy z tematu dyskusji geo-politycznej.