Badania nad biotopem Heterothele gabonensis
Lopé National Park, Gabon



Cédrik Grenier


Po ponad dwuletnich przygotowaniach do mojej wyprawy do Środkowej Afryki, wreszcie podjąłem decyzję, aby udać się do Gabonu na miesiąc: od 14-go stycznia do 14-go lutego. Kilka elementów sprawia, że dla mnie - osoby od ponad sześciu lat zafascynowanej afrykańskimi gatunkami ptaszników, ekspedycja ta jest szczególnie interesująca.

Gatunki znalezione na terenie Gabonu są słabo znane i do tego czasu niewiele osób prowadziło poważne badania w tym kraju, co czyni mój projekt nawet bardziej interesującym. Jednak fakt ten skomplikował nieco ekspedycję, ponieważ nie miałem żadnego wzorca, na którym mógłbym się oprzeć. Jak powinienem rozpocząć swoje badania?

Studiowałem kraj przez pewien czas, próbując sobie zwizualizować, gdzie moje badania będą najbardziej owocne. Serce kraju naprawdę mnie przyciąga; panuje tam bardziej suchy klimat, brak sawann, góry są pokryte lasami (od suchych otwartych po wilgotne i gęste) i dlatego fauna rezerwatu Lopé wydaje się idealnym wyborem dla moich badań. Po uzyskaniu pozwoleń zacząłem od zwiedzania okolicy małej wioski, w której się zatrzymałem.


Zdjęcie 1: Heterothele gabonensis. © Cédrik Grenier.


Zdjęcie 2: Biotop Heterothele gabonensis w Lopé National Park, Gabon. © Cédrik Grenier.


Po dwóch dniach przymusowego odpoczynku (spowodowanego skaleczeniem kolana), mój pierwszy tydzień badań był bardzo trudny, gdyż nie było śladu ptaszników, ale szóstego dnia odkryłem pierwszy trop. Tym osobnikiem była samica Heterothele gabonensis całkiem sporych rozmiarów. Biorąc pod uwagę fakt, że osobniki tego gatunku średnio osiągają 2 cm długości ciała, ta samica mierzyła blisko 2,5 cm. Znalazłem również cztery dorosłe samce, które także miały ok. 2,5 cm długości ciała.

Uświadomiłem sobie, że w granicach badanego obszaru znalazłem tylko jeden gatunek w tym typie środowiska. To specyficzne środowisko (będące stosunkowo suchym i czystym otwartym lasem) musi spełniać kilka ściśle określonych warunków by być korzystne dla danego gatunku, i jeśli usunęlibyśmy tylko jeden z tych warunków – nie znaleźlibyśmy żadnego osobnika. Z drugiej strony, kiedy wszystkie warunki są w porządku, jest możliwe znalezienie kilku osobników jednego dnia (jedynym wyjątkiem była grupa znaleziona na wysokości 6 m na palmie, w środku sawanny, co przeczy wszystkim moim obserwacjom).


Zdjęcie 3: Kryjówki Heterothele gabonensis Lopé National Park, Gabon. © Cédrik Grenier.

Większość znalezionych okazów odkryto w pobliżu wody, gdzie licznie rośnie dziwne drzewo nazywane Uapaca. Po kilku tygodniach obserwacji zdałem sobie sprawę, że pająki nie szukały wody, a drzew, które przypadkowo rosły blisko wody. Nie zdziwił mnie wybór tego drzewa, oferuje ono bowiem największą liczbę relatywnie bezpiecznych kryjówek, jaka można znaleźć w takim środowisku. Kryjówki pająków (które są głębokie nawet na 45 cm) są umiejscowione pomiędzy wieloma korzeniami powietrznymi, które osiągają do 4 metrów wysokości, a więc można sklasyfikować ten gatunek jako nadrzewny w tym regionie. Małe wejście do kryjówki dające dostęp do środka jest przez większość czasu zapajęczynowane, blokując dostęp intruzom. Uderzającym jest fakt, że większość gniazd termitów przy podstawach drzew jest zamieszkałych przez małe grupy pająków. Badając ponad 70 kryjówek zanotowałem, że w środku jest temperatura ok 25,5°C natomiast wilgotność szacuję na 85%. Trudno powiedzieć na daną chwilę czy ten gatunek jest wyłącznie nadrzewny, badania zostały przeprowadzone na ograniczonym obszarze około 20 km, ale w różnych biotopach. Trzeba też dodać, że w kilku kryjówkach znaleziono stare wylinki, od początku okresu dojrzewania do osiągnięcia dorosłości, co stanowi dowód, że przebywały w tym samym miejscu przez dużą część (jeśli nie całość) swojego życia.

Zaobserwowano, iż na jednym drzewie może żyć więcej niż jedna grupa, jednak w żadnej z kryjówek nie stwierdzono obecności więcej niż jednego dojrzałego osobnika, co każe sądzić, iż raczej s a tolerancyjne wobec siebie aniżeli społeczne. Grupy liczyły od dwóch do dwudziestu osobników: dorosłe samce, dorosłe samice (z lub bez kokonów), podrostki i maluchy.

W trzecim tygodniu wyprawy znalazłem mojego pierwszego z czterech dorosłych samców. Ten fakt mnie nie zdziwił, ponieważ widziałem samice, które wydawały się zapłodnione, wnioskując po wielkości ich odwłoków. Niektóre samice opiekowały się kokonami, kiedy inne znajdowałem już z maluchami. To świadczyło by o tym, iż okres, w którym kopulują przypada na początek listopada. Puste kokony wyciągałem z kryjówek aby policzyć ilość młodych na podstawie wylinek (33 w pierwszym kokonie, 39, w drugim oraz 27 w trzecim).


Zdjęcie 4: Kryjówki Heterothele gabonensis w Lopé National Park, Gabon. © Cédrik Grenier.


Zdjęcie 5: Dorosły samiec Heterothele gabonensis. © Cédrik Grenier.

Byłem bardzo zaskoczony, że wszystkie obserwowane osobniki miały małe odwłoki, pomimo nadmiaru dobrego pożywienia dostępnego dla tego gatunku. Mimo moich największych starań, niewiele pozostałości mogłoby być zebranych w celu identyfikacji. Szczątki niedużej ilości świerszczy i dużych mrówek, które znalazłem, pozwalają mi twierdzić, że zostały one zabite w obronie, a nie stanowiły dla pająków pożywienia. Dziwiłem się również, że można znaleźć tak niewiele szczątków, ale w końcu znalazłem na to odpowiedź. Początkowo wydawało mi się, że pająki były atakowane przez małe czarne mrówki, ale po długiej obserwacji, zdałem sobie sprawę, że one nie atakowały pająków, a usuwały wylinki i pozostałości po pająkach. Cóż za praca zespołowa! Jednak to nie wyjaśnia złego odżywienia pająków. Lista drapieżników jest krótka, aczkolwiek te znalezione przeze mnie żyją w bardzo licznych grupach. Rzeczywiście, na pewno można się domyślić, że nie wszystkie mrówki okazują chęć do wykonywania „prac domowych”, bez konieczności otrzymania czegoś w zamian! Trzy gatunki mrówek dosłownie wyniszczają lasy, które odwiedziłem. W prawie 25% z przebadanych 70 kryjówek na jednym i tym samym drzewie, występuje jeden gatunek (nieznany nawet strażnikom), ma czerwony odwłok i czarną głowę i około 2 cm długości. Byłem bardzo zaskoczony, że mrówki użyły gniazda Heterothele gabonensis, w którym stworzyły kolonię. Mrówki legionistki (army ants) z rodzaju Dorylus, także nazywane Magnan, mogą powodować zniszczenia na dużych obszarach, ponieważ stale się przemieszczają. Hipotezę dotyczącą tego, że ptaszniki wydawały się niedożywione można poprzeć dużą ilością mrówek, przed którymi pająki się ukrywają tak długo jak to możliwe, aby uniknąć ataku.


Zdjęcie 6: Dorylus sp. mrówki legionistki (army ants). © Grenier.


Chciałbym podziękować CENAREST za ich współpracę, Richardowi Gallonowi za identyfikację osobników, Marylyn Dufresne za pomoc w napisaniu artykułu i Rickowi Westowi za przydatne informacje odnośnie podróży, które bardzo mi pomogły.


Article has been written with permission from The British Tarantula Society.
All photos are copyrighted to The British Tarantula Society.