WAŻNE: NA NASZYCH STRONACH STOSUJEMY PLIKI COOKIE
Korzystanie z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym, na co wyrażasz zgodę. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
Więcej o "Polityce prywatności!

Poświęć chwilę i zarejestruj się: kliknij tutaj aby rozpocząć rejestracje w kilku prostych krokach.
BTS "Flame-knee tarantula" z Tierra Caliente - Brachypelma auratum
Like Tree1przydatnych postów
  • 1 napisany przez Megumi

Wątek: "Flame-knee tarantula" z Tierra Caliente - Brachypelma auratum

Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1
    Awatar Megumi
    Dołączył
    kwi 2011
    Płeć
    Skąd
    Krosno / Kraków
    Wiek
    25
    Postów
    183

    "Flame-knee tarantula" z Tierra Caliente - Brachypelma auratum

    "Flame-knee tarantula" z Tierra Caliente
    Brachypelma auratum - ptasznik z meksykańskich lasów nizinnych

    Boris Striffler

    Luty 2011, BTS 26 (2)


    Wstęp

    Brachypelma spp. są gwiazdami terrarystyki od dawna pozostawiając inne ptaszniki w tyle. W pierwszym artykule opublikowanym w BTS przez Andrew M. Smitha w 1986 roku, opisana jest jego fascynacja gatunkiem Brachypelma auratum. Jeśli przeczytać uważnie ten artykuł, można z niego wywnioskować, że w handlu istniało zaledwie kilka odłowionych w Meksyku osobników B. auratum. Aktualnie gatunki z rodzaju Brachypelma są bardzo powszechne wśród hodowców i nie ma problemów z rozmnażaniem ich w niewoli. Jednym z pierwszych sprowadzonych była Brachypelma emilia - pierwsze trzy samice udostępniono w Europie już przed 1986 (Smith 1986). Innym udostępnionym nieco później gatunkiem był bliski krewny Brachypelma smithi, nazywanym “flammeus” lub “flame-knee”. Kolejny artykuł ukazany w BTS opisywał dokładniej ten nowy nieznany gatunek. Allan W. McKee - amerykański handlarz opisał gatunek jako "płodny flame-knee" (1986). Dziś znany nam jako Brachypelma auratum (Schmidt 1992). Mimo faktu, iż gatunek jest już od dawna dostępny w hodowlach, tak naprawdę niewiele wiemy o jego pochodzeniu.


    Początki w terrarystyce

    Brachypelma auratum przez długi czas znana była w terrarystyce pod różnymi nazwami takimi jak "flame knee", “flammeus”, "pseudo-smithi" lub "górski smithi", zanim oczywiście została opisana przez Günter'a Schmidt'a w 1992 r.
    Pierwsze odłowione osobniki zostały sprowadzone w 1984 r. Były one przywiezione do USA jako Brachypelma smithi. Uważane były za pewną odmianę barwną, czemu nie zaprzeczał Allan McKee, który kultywował nazewnictwo pod pseudonimami flame-knee oraz “flammeus”. Osiągnął on sukces w ich rozmnażaniu już w 1986 r. (Mckee 1986). W tym czasie gatunek miał być opisany pod nazwą Brachypelma “flammeus” przez Rick'a West'a (Smith 1986), jednak przedsięwzięcie nie doszło do skutku.

    Pierwsza Brachypelma auratum 'z prawdziwego zdarzenia", jak twierdzi Schmidt (1992), pojawiła się w handlu w 1987. Schmidt stwierdził to po otrzymaniu wylinki od Peter'a Klaas'a w 1989. Pająki odłowione zostały w stanie Guerrero w Meksyku i były podstawą opisów Schmidt'a (1992). W opisie wydanym w 1992 r. typowym miejscem zamieszkania B. auratum nie jest (jak to jest wspomniane we wcześniejszym opisie) Sinaloa w Meksyku (gdzie występuje jedynie Brachypelma emilia) tylko Ciudad Altamirano w stanie Guerrero (Schmidt 1993). Andrew Smith zauważył to już w 1995 w swojej książce o ptasznikach zamieszkujących USA oraz Meksyk.
    Problemy związane z pochodzeniem B. auratum narosły po nadaniu jej nazwy "górski smithi”, a książka Schmidt’a pod tytułem "Brachypelma auratum tak zwana górska Brachypelma smithi" dodatkowo dolała oliwy do ognia. Interesującym jest fakt, że Schmidt zaznacza w swojej książce, iż B. auratum rzadko występuje w obszarach górskich. Fakt ten został przeoczony głównie przez brak jakichkolwiek innych informacji na ten temat.


    Wykres 1: Wykres przedstawia klimat Churumuco, Estado Michoacán, w południowych lasach nieopodal Balsas, susze od listopada do maja oraz pory deszczowe od czerwca do października (średnia temp. 29,1 C opady 587 mm)


    Suche lasy obok Balsas
    (Balsas - rzeka w południowym Meksyku)

    Typowe miejsce występowania oraz wszelkie tereny odłowu leżą u brzegów Balsas (Striffler 2010). Jest to teren równinny odgrodzony górami wulkanicznymi z północy oraz Sierra Madre del Sur (pasmo górskie) od południa, jedynym przejściem jest płaskowyż znajdujący się 1000 m n.p.m. Dorzecze Balsas jest również depresją i znajduje się 200 m p.p.m. (Olson, et al. 2001). Głównymi dorzeczami Balsas są dwie rzeki: Rio Balsas - dochodząca ze wschodu oraz Rio Grande z zachodu, który wpływa do ogromnego zbiornika wodnego. Klimat Presa El Infiernillo w suchych lasach Balsas jest tropikalny, średnio wilgotny, z 8-miesięczną suszą. Średnia ilość opadów zależy w większości od regionu. Wynosi średnio 1200 mm rocznie, czyli prawie tyle samo co w Glasgow, w Szkocji (1109 mm). W południowych lasach Balsas (np. Churumuco) opady wynoszą 600 mm rocznie (Servicio Meteorológico Nacional 2011) - prawie tyle, co w Londynie (753 mm). Warto jednak zaznaczyć, że ponad 90% jakichkolwiek opadów ma miejsce od czerwca do października (wykres 1), a średnia temperatura wynosi 29,1°C. Typowa dla lasów Balsas jest kontrastowość między bujną roślinnością, a trwającą sześć miesięcy a suszą, gdzie zaobserwować można w większości suchy piach.


    Zdjęcie 2: Nie takie znowu "suche" lasy Balsas. Ulewa mająca miejsce pod koniec pory deszczowej. ˆ B. F. Striffler


    Tierra caliente – miejsce upałów

    Aby przyjrzeć się dokładniej miejscu zamieszkania B. auratum zajrzyjmy do południowych lasów Balsas - miejsce to niewiele różni się od innych obszarów zamieszkałych przez gatunki z rodzaju Brachypelma. Jak na wszystkich pozostałych zamieszkałych przez te gatunki terenach, krajobraz został ukształtowany przez człowieka. Świeżo wykarczowane wzgórza, które zostały na jakiś czas pozostawione samym sobie, aby ścięte drzewa wyschły, służą teraz za pastwiska lub pola kukurydzy. Nawet suche gałązki zostały wykorzystane przez człowieka. Pomiędzy polami pastewnymi i uprawnymi rozciągają się strumyki i suche kotliny (hiszp. arroyos), które zarówno dostarczają cienia bydłu jak i skał, które to uniemożliwiają efektywne użytkowanie terenu. Właśnie w tych suchych, porośniętych drzewami dolinach, zawsze można znaleźć szczeliny lub dziury w ziemi, gdzie warto zajrzeć w poszukiwaniu ptaszników. Mimo faktu, że depresja Balsas jest dość płytka posiada wiele strumyczków zaopatrujących w spokój i cień. Pomimo tych malowniczych spokojnych zakamarków Tierra Caliente w pełni zasługuje na miano "miejsca upałów". Temperatura w cieniu w południe dopiero na początku pory suchej może wynosić 35°C. W pełnym słońcu termometry wskazywały 50°C! Lecz nawet pod sam koniec pory deszczowej mogą występować sowite opady (zdjęcie 2). Po takiej ulewie po zachodzie słońca temperatura może spaść z 34°C do 24°C w zaledwie pół godziny. Podczas gdy wilgotność powietrza podnosi się z 34 % do aż 78%. Dzień później zazwyczaj nie można już dostrzec jakichkolwiek śladów deszczu z poprzedniego dnia. Ziemia jest tak sucha, jakby od dawna nie zaznała żadnych opadów. Jedyne, co przypomina o wczorajszym deszczu, to niższa temperatura wynosząca "tylko" 30°C w cieniu oraz nieco podniesiona wilgotność (65%).


    Zdjęcie 3: Doskonale dobrane barwy B. auratum pozwalają na świetny kamuflaż. Dorosła samica (zdjęcie 4) znajduje się obok swojej kryjówki pod Candelabrum cactus.


    Zdjęcie 4: Wielka samica B. auratum (6 cm DC) zamieszkująca kryjówkę pod Candelabrum cactus


    Środowisko naturalne Brachypelma auratum

    Brachypelma auratum występuje na południu Balsas, gdzie wśród wyżyn oraz depresji wynoszących od 250 m do 450 m p.p.m., na kryjówkę wybiera podnóża olbrzymich kaktusów w kształcie świecznika (Pachycereus tepamo, Stenocereus chrysocarpus, Stenocereus fricii) lub cierniste krzewy Fouqueria). Bardzo często znajdowaliśmy kryjówki, które najprawdopodobniej nie były wykonane przez lokatorów - były zbyt duże jak na mieszkanie ptasznika. Bardzo prawdopodobne, że pająki zamieszkiwały opuszczone nory różnych gryzoni. W norce której wejście miało wymiary 5.5 x 4.5 cm znaleźliśmy dorosłą samicę ważącą 32 gramy i mierzącą 6 DC (karapaks 2,5 cm). To imponujące wymiary porównując je do 16 gramowego samca mierzącego 4 cm ciała, który skrywa się w kryjówce o średnicy 2 cm należącej do mrówek, o dziwo mrówki nie zareagowały na nowego lokatora i nie atakowały go.


    Zdjęcie 5: Południowa część depresji w Balsas. Zdjęcie robione u podnóża gór w Sierra Madre (450m p.p.m.) ˆ B.F. Striffler


    Odmiany barwne?

    Zainteresowani różnymi wariacjami fenotypowymi B. auratum prowadzą burzliwe dyskusje na temat dwóch odmian barwnych tego gatunku. Jedna z nich ma czarny karapaks z cienką jasną obwódką (dorosła samica na zdjęciu 4). Druga natomiast ma niemal całkowicie jasny karapaks (dorosły samiec, zdjęcie poniżej).




    Żeby nie było tak prosto, w handlu pojawiły się również młode (głównie w Austrii) posiadające trójkątny wzór na karapaksie przypominający ten u B. emilia. Są podejrzenia, że to drugie pokolenie hybryd tych gatunków.
    Odkryliśmy jednak coś zdumiewającego: obie odmiany znaleźliśmy w Meksyku, co więcej żyły one całkiem blisko siebie. Zarówno te z "normalnym" karapaksem (zdjęcie 6, po lewej), jak i te z karapaksem przypominającym ornament u B. emilia (zdjęcie 6 po prawej oraz zdjęcie 7). Dowodzi to, że gatunki dostępne w handlu nie koniecznie są wynikiem "kilku złych chłopców" tworzących hybrydy (2010). Podobny przypadek występuje u innych gatunków z rodzaju Brachypelma np. u B. baumgarteni, u której to występują osobniki o jasnym, jak i czarnym karapaksie, co więcej żyją one w odległości kilku metrów od siebie. Ze względu na niedużą odległość w jakiej występują, ciężko wytłumaczyć to zjawisko różnicami w wilgotności. Jak niektórzy zauważyli, jeśli trzymamy naszą B. verdezi w wilgotnym otoczeniu ma ona ciemny karapaks z czarnym trójkątem, jeśli jednak w suchym jest on jasny.


    Zdjęcie 6: Różne odmiany barwne młodych B. auratum żyjących w tym samym środowisku. Po lewej zwykły karapaks, a po prawej przypominający karapaks B. emilia. ˆ B.F. Striffler


    Chłodne kryjówki

    Warto dodać, że klimat panujący wewnątrz kryjówek, a ten na zewnątrz, jest zupełnie odmienny. Było to zbadane u różnych gatunków występujących w różnych miejscach (więcej informacji - Striffler 2003). Sprawa tyczy się również B. auratum, w jej środowisku temperatura w cieniu wynosi 34°C, a wilgotność jedynie 34% (pomiary w grudniu 2009), podczas gdy w kryjówce ptasznika znajdującej się w korzeniach kaktusa temperatura wynosi 24°C. Wilgotność we wnętrzu kryjówki jest wyższa, co tworzy idealne warunki na przetrwanie ośmiu miesięcy pory suchej. Kolejną interesującą rzeczą jaką odkryliśmy jest to, że pająki z rodzaju Brachypelma nie czytały książek o ptasznikach (przyp. tłum.: : )), ponieważ są one aktywne w dzień. W pełnym słońcu ptaszniki wychodzą ze swoich kryjówek, jednak ciągle trzymają tylne odnóża wewnątrz nich, aby schować się kiedy ktoś im przeszkodzi.


    Zdjęcie 7: Czarny trójkąt na karapaksie B. auratum przypominający ten u B. emilia był podstawą do podejrzeń, że odmiana jest hybrydą, może być jednak znaleziony w naturalnym środowisku. ˆ B.F. Striffler


    Inne gatunki pająków

    Zwiedzając środowisko B. auratum, podnosząc kamienie i zaglądając w różne zakamarki można natrafić na niezliczoną ilość małych, niezidentyfikowanych pająków (zdj. 8). Tego, czy jest to Schizopelma, S. bicarinatum czy S. sorkini, nie możemy być do końca pewni. Wszystkie gatunki Schizopelma oraz Bonnetina mogą być znalezione w środowisku rodzaju Brachypelma wzdłuż wybrzeża Meksyku. Oprócz malutkich Schizopelma/Bonnetina i wielkich Brachypelma możemy znaleźć średniej wielkości osobniki z rodzaju Aphonopelma. Mamy więc trzy odmienne rodzaje żyjące bardzo blisko siebie. Występowanie trzech rożnych, znacznie różniących się wielkością rodzajów w bliskiej odległości zdaje się być powszechne, przynajmniej u ptaszników Nowego Świata. Podobne przypadki zaobserwowano w Wenezueli, Kolumbii, (komunikacja personalna z Dirkiem Weinmannem), Brazylii (komunikacja personalna z Sylvia Lucas), na Kubie oraz Haiti (komunikacja personalna z Janem-Peterem Rudloffem).


    Aphonopelma

    A więc pojawia się pytanie, czy istnieją jeszcze jakieś średniej wielkości pająki występujące na tym terenie? Odpowiedź brzmi "tak". I nie jest to kolejny brązowy, niepozorny, nikomu nie znany pająk. To dobrze znana każdemu hodowcy, kolorowa Aphonopelma bicoloratum (zdj. 9). Mimo tego, że została opisana już w 1996 roku przez Struchen, Brändle & Schmidt i jest często oferowana w internecie, nic tak naprawdę nie wiemy o jej środowisku ani o rozmnażaniu w niewoli. Różnice w upodobaniach tego samego środowiska u Brachypelma spp. i Aphonopelma spp. są znaczne: Brachypelma spp. wybierają zacienione kryjówki, natomiast Aphonopelma spp. otwarte przestrzenie pozbawione cienia. Jednak nie tylko to tworzy różnice między ich preferencjami, również konstrukcje kryjówek różnią się od siebie - Brachypelma spp. zadowoli się niemal każdą dziurą w ziemi, czy też przestrzenią między korzeniami, dopóki jest w niej jakikolwiek spadek w dół; natomiast Aphonopelma spp. wolą jednak, aby przestrzeń obok kryjówki była płaska. Aphonopelma spp. kopią tunele pionowo w dół, a wejścia oplatają pajęczyną, co Brachypelma spp. robią bardzo rzadko. Co więcej, wejścia do kryjówki Aphonopelma spp. są bardzo wąskie. Dorosła samica ważąca 9 gramów i mierząca 4 cm DC (1,5 cm - karapaks) zamieszkiwała kryjówkę o wejściu mierzącym 2 cm średnicy. Pająk wyczekiwał zdobyczy, mimo temperatury wynoszącej prawie 40°C w pełnym słońcu. Można z tego wnioskować, ze są one bardziej odporne na przesuszenie niż osobniki z rodzaju Brachypelma.


    Zdjęcie 8: Schizopelma czy Bonnetina? Stwierdzenie tego na podstawie zdjęcia jest niemal niemożliwe. wg. Fabian'a Vol'a jest to Bonnetina cyaneifemur. ˆ Striffler


    Zdjęcie 9: Niespodziewany widok na otwartej przestrzeni w suchych lasach Balsas. Aphonopelma bicoloratum zdecydowanie woli pełne słońce na płaskich terenach.


    Pobliska fauna

    Oprócz ptaszników możemy również natrafić na inne ciekawe pajęczaki, na przykład skorpiony z rodzajów takich jak Centruroides czy Diplocentrum. Oprócz nich występują też ciekawe amblypygi z rodzaju Phrynus. Największy z nich, czyli Acanthophrynus coronatus mierzący 60 cm rozstawu odnóży, również występuje w Meksyku. Woli on jednak wilgotne tereny, które dzieli z gatunkiem Brachypelma baumgarteni. W środowisku B. auratum można znaleźć jedynie małe osobniki z rodzaju Phrynus mierzące 15 cm rozstawu odnóży. Co więcej, można tam czasem natrafić na pewien gatunek jaszczurek, który występuje niemal wszędzie tam, gdzie można znaleźć rodzaj Brachypelma. Młode "kolczastych" jaszczurek z rodzaju Sceloporus można spotkać w wilgotnych, zacienionych miejscach przy norkach ptaszników w okolicach Sierra Madre. Najprawdopodobniej młode, małe jaszczurki są ofiarą dorosłych ptaszników, natomiast małe ptaszniki są pokarmem dla jaszczurek.
    Na bardziej suchych terenach zamieszkiwanych przez B. auratum zauważyliśmy jaszczurki z rodzaju Aspidoscelis (dawniej Cnemidophorus) - Aspidoscelis deppei infernalis.


    Z odłowu czy z hodowli?

    Aktualnie znaczna większość osobników z rodzajuBrachypelma pochodzi z rozmnożeń w hodowli, zdarzają się jednak przypadki importu... czy może raczej przemytu. Często tak zwani "źli chłopcy" (Smith 2010) podczas wycieczek do Meksyku robią "wywiady" z miejscową ludnością i wypytują o ptaszniki. Najlepszą metodą jest zabranie ze sobą zestawu zdjęć i wypytywanie mieszkańców, które pająki widywali w swoim ogródku. Sprawdziliśmy ten sposób wykorzystując Niemiecki artykuł dotyczący Brachypelma (Striffler & Graminske 2003), gdzie mamy zdjęcia prawie wszystkich przedstawicieli rodzaju (z wyjątkiem B. baumgarteni). Mieszkańcy niemal za każdym razem wskazywali B. auratum oraz A. bicorolatum (lub myląc te gatunki z B. boehmei). Informując nas również, że pewien Szwajcar szukał tych gatunków jakieś 4 lata temu i płacił miejscowej ludności za każdy złapany okaz. Zapytali nas mogą zrobić dla nas to samo, my jednak byliśmy zainteresowani jedynie ich zdjęciami. Dla Meksykanów wydało się to dziwne - po co ktoś przejechał taki kawał z samej Europy tylko po to, aby zrobić kilka zdjęć?


    Rozmnażanie w niewoli

    Rodzaj Brachypelma są raczej łatwe w rozmnażaniu, jednak B. auratum zdaje się być większym wyzwaniem. Może to tłumaczyć fakt, że raportów udanych rozmnożeń jest tak mało. Pierwszy raport pochodzi od McKee z 1986 r., nie zawiera on jednak zbyt wiele informacji. Grupa osobników do rozmnażania ograniczała się do ośmiu sztuk, z których to stracił dwa samce w lipcu 1984. Starał się je dopuścić, jednak samice wyliniały już po śmierci samców w styczniu 1985. Lecz w lipcu 1985 kolejne dwa samce przeszły wylinki i zostały dopuszczone do trzech samic jesienią 1985 roku. 15 maja 1986 r. jedna z samic zbudowała kokon, który zaraz po skończeniu został odebrany przez McKee. Kokon był sztucznie inkubowany, a McKee nie wyciągał jaj z kokonu. Po 65 dniach połowa jaj pokryta była pleśnią, przetrwało 25 nimf i nieznana ilość nieuszkodzonych jajek, a 20 maja 1986 z ocalałych jajek wykluły się nimfy.

    Kolejny raport pochodzi od Peter'a Klaas'a 1989. Wspomina on, że kokon Brachypelma sp. (wtedy jeszcze niezidentyfikowanej) zawierał około 600 jaj, z których nic się nie wykluło. Następnie w 2003 odnosi on sukces w rozmnażaniu B. auratum z pomocą 10-letniej samicy (Klaas 2003). Złożony przez nią kokon również zawierał około 600 jaj, z których wykluły się młode (komunikacja personalna z P. Klaasem).

    Znany jest jeszcze jeden raport z rozmnożenia B. auratum, napisany przez Ina Altvater 2008. Jej samica dopuszczana była w styczniu, a kokon wyprodukowany został 74 dni później i zawierał on 729 jaj. Inkubowany był w temperaturze 28°C w dzień i 20–21°C w nocy. Z 626 jaj wykluły się nimfy I, a z 484 sztuk nimfy II.

    Sukcesów w rozmnażaniu tego gatunku było więcej, podsumujmy więc:
    W Niemczech Steffen Schröeder (tak, TEN Schröeder od Brachypelma schroederi) rozmnażał B. auratum co roku, poczynając od 1999 (z wyjątkiem 2009), a jego kolekcja składała się z dwunastu dorosłych samic trzymanych w temperaturze 24°C, a w lecie w 30°C. Między wrześniem, a październikiem samice dopuszczano i trzymano w suchych warunkach aż do końca roku. Zaraz potem zraszano podłoże, niedługo później pojawiały się kokony, z których wychodziło po 400 młodych.

    Podobną taktykę zastosował Jean-Michel Verdez z Francji. Trzymał on pająki na strychu w temperaturze (18–35°C). Po zapłodnieniu mającym miejsce jesienią, Jean - Michel nawilżał terraria tuż przed końcem roku. Kokony pojawiały się 2 miesiące po dopuszczeniu, a młode pojawiały się kolejne 2 miesiące później. Kokony zawierały łącznie około 700 młodych.
    Rozmnażanie B. auratum, jak u większości gatunków jest bardziej efektywne kiedy zachowany jest naturalny rytm. Jeśli samice trzymane w hodowli wylinieją we wrześniu to po dobrym nakarmieniu najlepiej jest je dopuścić w październiku. Zgadza się to z naszymi spostrzeżeniami z Meksyku, gdzie zauważyliśmy dorosłe samice i świeże samce w listopadzie.
    Uważny czytelnik może jednak zauważyć, że powyższy diagram jest sprzeczny z wspomnianymi przez nas tworzonymi sztucznie porami roku. Pora deszczowa występuje od czerwca do października, jednak musimy brać pod uwagę styczniowe opady. Nie są to obfite opady są jednak impulsem dla samic do stworzenia kokonu. Taka sama technika stosowana jest w rozmnażaniu w hodowlach. Uporczywe trudności w rozmnażaniu można tłumaczyć powszechnie panującym błędnym stwierdzeniem, że Brachypelma auratum żyje w wilgotnych, zacienionych i chłodnych miejscach. Jeśli próbujemy rozmnożyć ten piękny gatunek powinniśmy zapamiętać angielską nazwę “Tierra Caliente flame-knee”, która nawiązuje do gorących klimatów, w jakich występuje ten ptasznik. Podobny problem może dotyczyć występującej w tym samym środowisku Aphonopelma bicoloratum.

    Nawet jeśli oba gatunki: B. auratum i A. bicoloratum żyją w upalnych warunkach, gdzie średnia temperatura w ciągu roku wynosi 29°C, powinniśmy pamiętać, że na wolności mają one możliwość zakopania się głęboko w ziemi (jeśli jest zbyt gorąco). Dostarczenie takich warunków w niewoli nie jest proste, jednak może przynieść rezultat, jeśli źródła ciepła są rozmieszczone punktowo.
    Dobrym rozwiązaniem jest trzymanie B. auratum w temperaturze co najmniej 24°C ( lub lepiej 27°C. nawet do 30°C) i wilgotności najwyżej 50%. Jednak przed wylinką lub złożeniem kokonu temperatura powinna być zmniejszona, a wilgotność podniesiona.
    Mamy nadzieję, że dzięki trzymaniu B. auratum w warunkach zbliżonych do naturalnych, raportów udanych rozmnożeń będzie więcej. Mimo faktu, że B. auratum jest dobrze znana w hobby nadal jest dość rzadka w hodowlach i nigdy nie była tak popularna jak B. smithi.
    Liczymy na to, że informacje na temat środowiska ich życia i raporty udanych rozmnożeń, pomogą hodowcom w ich rozmnażaniu w niewoli, co zniweluje potrzebę ich odłowu z naturalnego środowiska.


    Podziękowania

    Napisanie tego artykułu nie byłoby możliwe bez pomocy następujących osób:
    Podziękowania kieruje do Emmanuel'a Goyer'a (Kanada), Justin'a Coburn'a (Kanada) i Eddy'ego Hijmensen'a (Holandia) za mile spędzony czas na owocnych poszukiwaniach ptaszników u wybrzeży Meksyku. Dziękuję Steffen'owi Schröder'owi (Niemcy), Peter'owi Klaas'owi (Niemcy) i Jean-Michel Verdez'owi (Francja) za udostępnienie szczegółowych informacji na temat rozmnażania B. auratum w hodowli. Dziękuję Dr. Sylvia Lucas (Brazylia), Dirk Weinmann (Niemcy) i Jan-Peter Rudloff (Niemcy) za cenne informacje dotyczące pająków zamieszkujących Brazylię, Kolumbię i Antyle. Pracownikom BTS , a w szczególności Ray Hale (UK), za odnalezienie starych numerów BTS, poczynając od pierwszego kiedykolwiek opublikowanego. Dziękuję również Fabianowi Vol (Francja) za ciekawą dyskusje na temat Schizopelma spp. i Bonnetina spp. I w końcu podziękowania dla mojego przyjaciela Dr. Stuartata Longhorna (UK) za fascynującą rozmowę na temat Brachypelma sp. i udostępnianie bezcennych informacji na temat miejsc zamieszkania i systematyki rodzaju Brachypelma.


    Bibliografia:

    • Altvater, I. 2008. Brachypelma auratum, oder: Nachzucht mit Hindernissen. Terraristika (Journal zur 32. Terraristika Hamm): 4–32.
    • Klaas, P. 1989. Vogelspinnen im Terrarium. Lebensweise, Haltung und Zucht. Eugen Ulmer Verlag, Stuttgart: 148.
    • Klaas, P. 2003. Vogelspinnen. Eugen Ulmer Verlag, Stuttgart: 142.
    • Mckee, A. W. 1986. Fertile flame knee. Journal of the British Tarantula Society 1 (2): 30–32.
    • Olson, D. M., et. al. 2001. Terrestrial Ecoregions of the World: A New Map of Life on Earth. BioScience 51 (11): 933–938.
    • Schmidt, G. E. W. 1992. Brachypelma auratum sp. n., die sogenannte Hochlandform von Brachypelma smithi (Araneida: Theraphosidae: Theraphosinae). Arachnologischer Anzeiger 3 (8): 9–14.
    • Schmidt, G. E. W. 1993. Vogelspinnen - Lebensweise, Bestimmungsschlüssel, Haltung, Zucht. Landbuch Verlag, Hannover. 4. Auflage: 151. Servicio Meteorológico Nacional. 2011. Proyecto de bases de datos climatológicos. http://smn.cna.gob.mx/productos/norm...roduccion.html
    • Smith, A. M. 1986. Red-legged tarantulas. Journal of the British Tarantula Society 1 (1): 1–3.
    • Smith, A. M. 1995. Tarantula Spiders: Tarantulas of the U.S.A. and Mexico. Fitzgerald Publishing, London: 196.
    • Smith, A. M. 2010. Tarantula notes 7: From times past & far flung lands. Journal of the British Tarantula Society 26 (1): 22–32.
    • Striffler, B. F. 2003. Temperaturvorzüge und Aktivitätsmuster bei Vogelspinnen. DRACO Nr. 16, Jahrgang 4 (2003–4): 62–69.
    • Striffler, B. F. 2010. Die Tierra-Caliente-Rotknievogelspinne, Brachypelma auratum - eine Hochland-Vogelspinne aus dem mexikanischen Trockenwald? TERRARIA 27 (Januar/Februar 2011): 40–47.
    • Striffler, B. F. & Graminske, A. 2003. Brachypelma - die bunten Vogelspinnen aus Mexiko. DRACO Nr.16, Jahrgang 4 (2003–4): 52–61.
    • Struchen, R., Brändle, D. & Schmidt, G. E. W. 1996. Eine seltsame Aphonopelma-Art aus Mexiko, Aphonopelma bicoloratum sp. n. (Araneida: Theraphosidae: Theraphosinae). Arachnologisches Magazin 4 (11): 1–8



    Article has been written with permission from The British Tarantula Society.
    All photos are copyrighted to The British Tarantula Society.


    Tłumaczenie: Megumi
    Langi uważa to za przydatne.
    Foto Temat
    tymek002 posiada ktoś ptasznika ?

  2. #2
    Awatar Pawcio
    Dołączył
    sie 2009
    Skąd
    Tarnów
    Wiek
    28
    Postów
    178
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Fokus - "Lament" oraz "6ścian"
    Przez WildSpiders w dziale Hyde Park
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 24-12-10, 11:36
  2. "120 ptaszników" - artykuł z "Tygodnika Podlaskiego"
    Przez gerwazy w dziale Literatura & Media
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 12-02-10, 13:56
  3. Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 29-03-09, 13:19
  4. [Brachypelma albopilosum " Kędzior " L5] Dziennik, Spore.
    Przez Spore w dziale Dzienniki hodowlane
    Odpowiedzi: 46
    Ostatni post / autor: 27-03-08, 20:26

Tagi dla tego wątku

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •