Witam, tyle czasu czytałem, oglądałem filmiki i fascynowałem się pająkami, aż postanowiłem kupić sobie kilka potworków, założyć hodowlę i pisać dziennik na forum.

Nie miałem za dużo pieniędzy na to ale dałem rade. Udało mi się zdobyć wszystko co potrzebne za nie więcej niż 50zł. Wystarczyło tylko trochę pomyśleć i wszystko da się zrobić ;)

Kupiłem 3 ptaszniki:
-Acanthoscurria geniculata L2/3
-Nhandu coloratovillosus L2-3
-Holothele incei L1/2

Miałem już akwarium około 40x25x25cm. Podzieliłem je na 3 części szkłem (każdy wybieg ma wymiary mniej więcej 13x25x25). Zmieszałem drobny i gruby torf, wsypałem na grubość jakieś 5-6cm po całym terrarium. W 1 przedziale położyłem połówkę kokosa, w 2 włożyłem kliszówkę w ziemię a 3 narazie pusta bo wydaje mi się, że N. coloratovillosus jest na razie za mały. Ogólnie bardzo fajnie wyszło, wygląda na to, że pająki dobrze się tam czują, a szczególnie H. incei. Lata po całym wybiegu ;P

Tylko że coś tu jest dziwnego. Ten niby najmniejszy H. incei jest większy od N. coloratovillosus i w dodatku strasznie agresywny.
Kupiłem mączniki na własną hodowlę i postanowiłem dać temu agresorowi dorosłego mącznika. O dziwo rzucił się na niego jak opętany :D. Mącznik większy od niego a on dorwał go od razu po wrzuceniu ;P. Dobrze się zapowiada jak na początek. Potem wciągnął go do wgłębienia na swoim wybiegu, zrobił sieć, wtargał tam swoją ofiarę i dokończył dzieła ;)

Co do N. coloratovillosus na razie trzymam go w kliszówce. Siedział cały dzień pod ziemią, aż do dziś kiedy przyniosłem mączniki. Wyszedł jak by poczuł jedzenie ;p. Dałem mu połówkę bo jest jakiś mały. Postał z 5min bez ruchu, a potem wbił się w robaka i ssał długi czas ;)

No i Acanthoscurria geniculata. Jest najmasywniejsza i największa ze wszystkich trzech pajączków. Od kąt włożyłem ją do zrobionego dla niej pomieszczenia siedziała pod ziemią w kącie. Wrzuciłem obok połówkę mącznika ale przez parę godzin nie wychodziła. Poruszyłem delikatnie kawałem włókna kokosowego który był nad pająkiem i dopiero powoli ruszyła się genia. Wyjąłem połówkę mącznika i dałem całego z przygniecionym łbem żeby nie uciekał. Po około 10min wlazła na niego i zaczęła szamać robaka ;)


W najbliższym czasie mam zamiar zrobić kilka zdjęć i dodać je tutaj tylko muszę zdobyć lepszy aparat bo z telefonu słabo widać.

Może nie długo postaram się o nowe H. incei, żeby hodować je grupowo. Byłoby o wiele ciekawiej w przyszłości ;)


Pozdrawiam ;)