Hej hej czlowieczki.
Zastanawiam sie czy ktos z Was ma zajawke na szalenstwo po swiezym puchu.

Na przelomie lutego i marca szykuje sie wyprawa na Ukraine. Totalny wildlife. Liczymy na goscinnosc tamtejszych ludzi i jakies schronienie u nich na noc. Przed switem wstajemy cos na zab i pieszo w gore, a potem najlepsze, czyli zjazd dziewiczymi stokami :)

Calosc bedzie filmowana na potrzeby zaliczenia pracowni filmu dokumentalnego w szkole, wiec pamiatka niesamowita. Byc moze nawet znajdzie sie jakas kasa, wiec koszty by spadly.

Moje pytanie, czy ktos jest chetny zeby sie z nami zabrac? Orientacyjne koszty podam za jakis czas, kiedy rozwiaza sie niewiadome z transportem. Ostrzegam tylko, ze trzeba byc naprawde pewnym swoich umiejetnosci, nie ma tam wyciagow ani goprowcow. Mamy przewodnikow ktorzy juz tam jezdzili, wiec wiedza co i jak robic zeby bylo jak najbezpieczniej.

Gdyby byl ktos chetny dawajcie znac :)