Hej ! Z góry przepraszam że nie na temat pająków,ale może znajdą się jakieś osoby obeznane w wężach. A więc piszę do Was z pytaniem o mojego mleczaka. Mam go od 20 dni,i od tamtej pory nic nie jadł. (podawałem najpierw mrożone oseski) dzisiaj dałem mu 2 żywe (maciupkie,nie spodziewałem się że Facet ze sklepu zamówi AŻ tak małe,ale cóż . :) ) nie ruszył żadnego. Ogólnie rzecz biorąc,muszę się przyznać że przez pierwsze dni uprzykrzałem jej życie (ciekawość i te sprawy,wiem mój błąd) Potem,czyli po jakichś powiedzmy 5 dniach,zostawiłem ją na tydzień (tylko zraszałem terra+wymiana wody) po tygodniu zostawiłem oseska i dalej nic,więc zacząłem przekładać węża do mniejszego o wiele pojemnika,ale i to na wiele się nie zdało,być może za często jej daje pokarm (praktycznie codziennie,czyli codziennie jest przekładana,i zostawiam oseski na noc,mrożone też zostawiałem) Terrarium jest przejściowe,nie chcę kupić terrarium docelowego z całym osprzętem,bo nie wiem jak to z tym mleczakiem będzie,w końcu to prawie miesiąc (panika mode:on :) ) jak nie je. Dzisiaj też próbowałem jej jakoś pomóc z tym dorwaniem się do oseska. O 3 w nocy (jakoś nie mogłem zasnąć :p) pomyślałem że skoro ten wąż jest aktywny w nocy,więc za moją pomocą może w końcu się skusi. Ale kicha,nic z tego. Ogólnie to nie zauważyłem żeby jakoś zaczął chudnąć czy coś.Ale ok,przejdźmy do spraw technicznych:
Temperatura: 23-26 (w pokoju,w terra wydaje mi się że jest cieplej. Zróżnicowanie temperatur wynika z tego,że mam piec,więc nie zawsze jest napalone,i z temperaturą bywa różnie.
Jaki to dokładnie wąż? :lampropeltis triangulum hondurensis samica.
Rozmiar? Nie mierzyłem,ale myślę że kolo 35-40 cm.
Waga? Nie wiem.
Chciałbym jeszcze dodać,że w terrarium jest torf,który z chęcią wymieniłbym na drewienka bukowe,mogę? Jest kryjówka w postaci kawałka tuby korkowej.Jest jeszcze korzeń w razie wylinki.
To chyba wszystko.. Być może panikuje,ale jest to mój pierwszy wąż,więc zrozumcie moją "nadopiekuńczość" ;)
Ahh,i jeszcze jedno,wypadało by się przywitać. Tak więc Cześć !