Arachnea.org

Wątek: Sekserzy

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 24 z 24
  1. #21
    Moderator/Opiekun Awatar Ziółek
    Dołączył
    lis 2013
    Płeć
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    1,435
    Co trzeba robić to i ja się mogę zgłosić. Na forum jestem bardzo często :)
    Tylko co robić, użytkownicy, co robić .... ;)

  2. #22
    Niestety, ale wieszczę śmierć forów dyskusyjnych w ogóle.
    Takie fora juz padaja.
    Wiecie dlaczego? Kolega ony podał pewnie jeden z przykładów, przez które tak się dzieje. Jako ciekawostkę dla niektórych dodam, że sam robo123rob dość długo czekał na zmianę z JM na modka.
    (...)było to 16 maja czyli ponad miesiąc temu - chyba inaczej rozumiemy pojęcie wkrótce.
    Tylko co robić, użytkownicy, co robić .... ;)
    Okopuje się i będę bronił forum do ostatniej kropli krwi ;)
    Mam kilka fot do wyseksowania swoich podopiecznych ale czekam na lepsze ustawienie mam nadzieję modelek ;) Na pewno wrzuce do swojego tematu to rzucicie okiem eksperta
    I ja! niestety, takich staromodnych jak my coraz mniej...
    Nie chce dalej mi się cytować. No ale dam jedną radę - tego typu tematy raczej nie służą temu, by robić taki śmieciowy spam.

    Bo zrobili na pejsbuku Arachnomaniaków i wszystkie ludziska tam siedzą :)
    Chyba niewielu wypowiadających się w tym temacie wie o tym, że grupę tę zakładał m.in.: Rossa. To tak w gwoli uściślenia. Kilku kolorowych stąd było mocno zaangażowanych w administrację na tej grupie na FB. Powodem powstania Maniaków było, nazwijmy to delikatnie, nadanie władzy w nieodpowiednie ręce na grupie Arachnea.org.

    Wiecie generalnie sam zaglądam do "sekserów" i czasem wydam swoją opinię ale 99% tematów zawiera zdjęcia z d*py. Krzywe, niewyraźnie - nawet nie chce się na to patrzeć, a co dopiero zastanawiać co tam widać
    Z tego co mi wiadomo (a wiem, to od osoby będącej w tym czasie sekserem tutaj, podobnie na TCP)kiedyś ten dział funkcjonował na kilku prostych zasadach. Pierwsza to fakt, że zanim temat się pojawił to najpierw kolorowy sekser musiał zaakceptować go. Jakie były warunki? Oczywiście poprawny opis tematu i zdjęć oraz odpowiednio wykonane zdjęcia w załączniku. Druga rzecz dotyczy tego, że jeżeli komentujący nie był sekserem musiał oczekiwać na akceptację swojego komentarza. To był taki swoisty filtr by oddzielić ziarno od plew. Trzecia rzecz tyczy się osób, które to robiły. Otóż tutaj coraz częściej obserwuję precedens, w którym randomki komentują "samiec/samica" a godzinę wcześniej te same osoby wrzucają zdjęcia do seksowania lub 100% samca, który pewnie nawet ma bulbusy, seksują na samicę.

    Ale pomimo tego i tak mam najwięcej akcji moderatorskich.
    (...) a gdzie są inni moderatorzy?
    Znowu chciałbym powiedzieć "od jakiegoś czasu powtarzam wszem i wobec o tym, że potrzebni są nowi, ale nikt nie słucha", ale w gruncie rzeczy po co? Sytuacja dla mnie jest trochę groteskowa. Gdy zwraca się "wyższym" rangą uwagę na problem to zamiata się go pod dywan i "ucisza" te uwagi. A po jakimś czasie mówi się, że "nie ma ludzi i że czego wy wymagacie jak nas jest tylko pińciu". Doceniam, Panie Grzegorzu, że ile masz czasu tyle go poświęcasz na forum kosztem czasu, który mógłbyś spędzić z rodziną czy choćby na odpoczynek. Chwała Ci za to, naprawdę bez żadnych sarkazmów. Tylko, że sam szukasz innych kolorowych (drugi cytat). Nie daje Ci to do myślenia, że coś jednak nie funkcjonuje należycie i może warto byłoby poprzeć inicjatywę by coś zmienić?

    mając moda/admina/ kolor - mówiąc krótko funkcyjni przedkładają osobiste ambicje ponad dobro portalu.
    Warto byłoby rozwinąć ten temat. Luźne, bezosobowe "zarzuty" łatwo postawić. Może nazywajmy rzeczy po imieniu? Może wtedy będziemy widzieli, gdzie znajduje się źródło naszego wspólnego problemu, nad którym tak mocno każdy z nas ubolewa.

    nie wiem więc czy Arachnomaniacy to zagrożenie, ja jestem i tu i tu, nie obrażam się na arachnomaniaków jak niektórzy arachnomaniacy na arachneę ;)
    Ja to na pewno się nie spełniłem :)
    A jak już odejdą to kopią portal przez własne niespełnienie...
    Nie siedzę w tym hobby tak długo jak większość kolorowych. Jednak jak tylko mogłem tak wciskałem się wszędzie gdzie tylko mogłem, po to by zwiększyć własną wiedzę, pomóc w propagowaniu naszego nietuzinkowego hobby, czy pomagać początkującym. Jedno to co zauważyłem w naszym środowisku jest fakt, że każdy z nas (niezależnie od posiadanej wiedzy) ma ogromne ego, a duma nigdy nie pozwala ani przyznać się do błędu ani odpuścić komuś (fakt domorosłych szpeców i "zasłużonych i wiarygodnych" hodowców już pominę). Jestem tym zmęczony, tym samym odszedłem ze wszystkich grup terrarystycznych, woliery i innych żeby więcej nie widzieć tego. To co chcę przez to zasugerować to fakt, byśmy w niektórych kwestiach na chwilę odrzucili złość do kogoś na bok. Z tego co widzę, to mało kto potrafi właśnie przyznać się do błędu, czy przestać pluć jadem. Gdy już problem się rozwiąże możecie dalej się gryźć, bić, co tam sobie chcecie. Ale czasem wypadałoby wylać wiadro zimnej wody na głowę i skupić się na problemie nie na złośliwościach. Większość z nas wiek gimnazjalny, moment wielkich harców hormonalnych mamy za sobą, a jednak nadal niektórzy zachowują się jak nadęte damulki. Naprawdę jestem tym zmęczony i to też był jednym z czynników, dla których nawet myślałem by odejść i z forum.

    moim zdaniem dużo byś mógł wnieść do portalu, Ty i jeszcze inne osoby
    Możesz, Panie Grzegorzu, wskazać te osoby tutaj albo chociaż napisać do nich PW by je zrekrutować. Myślę, że to pewnie by mocno pomogło.

    Nie ma Obli, nie ma Baniola a reszta ma wywalone na to :)
    No i pewnie nie wrócą. Czas się z tym pogodzić i iść dalej. A wspomniana reszta? Ja tu jestem i Grzesiek też jest.

    Gdy już skończyłem odnosić się do wszystkich mniej lub bardziej wartych uwagi wypowiedzi, chciałbym powiedzieć coś od siebie.
    Jestem już szczerze zmęczony i znudzony, choć chyba bardziej to drugie postami tego typu. Gdy ostatnimi razy z Rafałem zwracaliśmy uwagę na ten problem na Komunikatorze (dział tylko dla kolorowych - tak jakby inni czytający nie wiedzieli) to albo nikt nie odpowiadał, albo wszyscy umywali ręce albo prowadziło to donikąd, bo de facto kolorowych nie było na forum nawet przez kilkanaście dni, a czasem kilka tygodni lub miesięcy. Następnie też poruszyliśmy temat na publicznym przyklejonym temacie o naborze do kadry. Chęć zwrócenia na to uwagi była na tyle chyba niewygodna, nietaktowna (czy jakkolwiek to inaczej nazwać) w odczuciu innych kolorków, że niedługo później temat został przeniesiony do komunikatora, gdzie poprzednie sytuacje się powtórzyły i w tym wypadku.
    Proponowałem już by każdy usiadł na chwilę, ochłonął, odłożył na bok emocje i żale i przemyślał dokładnie sytuację - ile jestem w stanie z siebie dać, na ile mogę sobie pozwolić, w czym jestem dobry, co chciałbym robić itp. A później zabierać się za bycie kolorowym. Bo nie sztuką jest być kolorowym, warto byłoby poza kolorem coś robić. A tu co mamy? Masa kolorowych, a ilu się widzi? Prawie żadnego lub od wielkiego święta jakąś aktywność z ich strony. Warto przemyśleć to i moim zdaniem tych nieaktywnych kolorowych zwyczajnie usunąć z kolorowych grup, bo właściwie po co im kolor? Żeby w załodze więcej osób pokazywało? Nie rozumiem tego, ale może takie jest założenie i polityka portalu.
    Bez kolorka czy z nim, nadal tu będę i pewnie nadal będę seksował, udzielał się i odpowiadał ludziom na swój sposób kretyńskie pytania w MECENAT, których by nie było gdyby ktoś chociaż chwilę poświęcił na przeczytanie FAQ. Tak samo nie mam zamiaru przelewać antypatii do niektórych osób na forum, bo umówmy się - nie jest to miejsce na tego typu rzeczy. Wypadałoby wypowiadać się konstruktywnie i merytorycznie, a gdzie można zażartować to oczywiście można portki zluzować ;)
    Jest sporo rzeczy, które wymagałyby naprawy, sporo miałem pomysłów też by to zmienić. Jednak nie oszukuję się, że wszystko się zmieni za jednym machnięciem magicznej różdżki. Wszystkiego nie da się rozwiązać, a na pewno nie od razu. Po prostu gdzieś ktoś kogoś obdarował zbyt dużym zaufanie, a ten ktoś zwyczajnie wyłożył na to laskę i posypało się to efektem domino w momencie, gdy była potrzebna jakaś komunikacja.

    To chyba tyle ode mnie w kwestii mojego zdania i odpowiedzi co poniektórym. Szkoda Jacku, że niektórzy tak "uszanowali" Twój post i tyle jałowych rzeczy napisali, przy tym ostro zaniżając wartość tematu (to w PW Ci napisałem, szkoda że uznałeś to za sarkazm w Twoim kierunku).
    Ostatnio edytowane przez Ziolcz ; 21-06-16 o 18:57
    Zapraszam na FUNpage DORSZ Monsters
    "Jakie życie taki rap", jakie zdjęcia takie seksowanie... * * * Badum tssss * * *

  3. #23
    Nie chce dalej mi się cytować. No ale dam jedną radę - tego typu tematom raczej nie służą temu by robić taki śmieciowy spam.
    Dla forum dyskusyjnego nie ma nic gorszego niż martwa cisza. Nawet śmieciowy spam, jak byłeś łaskaw się wyrazić, jest 100x lepszy.
    Znowu chciałbym powiedzieć "od jakiegoś czasu powtarzam wszem i wobec o tym, że potrzebni są nowi, ale nikt nie słucha", ale w gruncie rzeczy po co?
    No są potrzebni. Tylko że to truizm. Masz pomysł skąd ich wziąć?
    Zapraszam na mojego bloga: http://ptasznikidevillarsa.blogspot.com/

  4. #24
    Moderator/Opiekun Awatar Ziółek
    Dołączył
    lis 2013
    Płeć
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    1,435
    Hmm to ja się już nic nie wypowiadam w tym temacie ...
    Sorry za spamowanie

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •