WAŻNE: NA NASZYCH STRONACH STOSUJEMY PLIKI COOKIE
Korzystanie z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym, na co wyrażasz zgodę. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
Więcej o "Polityce prywatności!

Poświęć chwilę i zarejestruj się: kliknij tutaj aby rozpocząć rejestracje w kilku prostych krokach.
Ukąszenie Poecilotheria regalis
Like Tree6przydatnych postów

Wątek: Poecilotheria regalis

Strona 1 z 11 12349 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 105
  1. #1
    Awatar Mejdej
    Dołączył
    maj 2012
    Płeć
    Skąd
    Warszawa
    Wiek
    24
    Postów
    389

    Poecilotheria regalis

    Witam. Chciałbym napisać raport w ukąszenia samicy Poecilotheria regalis ~6.5dc. Z góry przepraszam za brak zdjęć, ale nie mam za bardzo siły chodzić po aparat i wszystkiego fotografować. Na dniach powinienem jakieś zrobić, o ile poczuje się lepiej. Zaczynamy!
    31.07.12
    11.00- zauważyłem brak pająka w terra, ale nie przejąłem się tym, bo byłem przekonany, że się po prostu gdzieś schował.
    12.00- wchodząc do swojego pokoju poczułem ostry ból w stopie. Zauważyłem pająka, który wskoczył na ścianę i od razu zorientowałem się, co się stało. Uciekinierke złapałem i włożyłem bezpiecznie do terra. 12.10- piję wapno, przy czym towarzyszy mi już naprawdę silny ból w lewej stopie.
    14.00- wróciłem ze szpitala, gdzie słuchałem o braku odpowiedzialności. Dostałem jakieś leki przeciwbólowe, które zaczynają działać. 14.00-18.00- oprócz 'mrówek' oraz dwukrotnych wymiotów, czuje się całkiem dobrze. 19.00-20.00- wraca tępy, okropny ból, a także gorączka i duszności. Po wzięciu leków poczułem się lepiej, później ok. 23.00 wziąłem leki nasenne, które niestety zadziałały około 2.00, a spać udało mi się tylko do ok. 5.00.
    01.08.12
    06.00- ból jest nie do wytrzymania. Biorę leki. Zaczynają działać po 20 minutach. W tym czasie wymiotowałem trzy razy.
    06.20-11.00- zauważam dwu lub trzykrotne powiększenie opuchlizny. Ogólnie w tym czasie jest spokój.
    11.15-12:30- dosyć silny ból w całej nodze, dwukrotne wymioty i chwilowy powrót gorączki. 12:30-wziąłem leki i właśnie zaczynają działać, dlatego jakoś ten raport piszę.
    12:30-16:00- spokój, brak jakiegokolwiek bólu- leki działają.
    16:00-16:30- ból wraca, przestaje czuć nogę, wymioty x1, zawroty głowy; w ostateczności biorę leki, które właśnie zaczynają działać.
    17:44- właśnie zaczynam się okropnie pocić, mam przyspieszoną akcję serca i średnio bolesne skurcze blisko miejsca, w którym pająk zatopił swoje pazury jadowe.
    18.00-20.00- spokój. Leki działają tak, jak trzeba. Nawet udało mi się wziąć psa na trzydziestominutowy spacer, co sprawiło, że poczułem się o wiele lepiej.
    20.00-23.00- średnio bolesne skurcze, chwilowe braki czucia w nodze, wymioty i lekki ból głowy.
    23.00-5.00- brak snu przy akompaniamencie bardzo silnego bólu głowy, kilkukrotnych wymiotów, chwilowe braki czucia w nodze.
    5.00- ok. 7.00- upragniony, niespokojny sen. Obudził mnie pulsujący ból stopy, chwilę potem zacząłem wymiotować i dopadły mnie duszności. Na całą noc założyłem sobie bandaż namoczony w wodzie z octem- opuchlizna zaczęła ślicznie schodzić.


    02.08.12
    Zaraz po obudzeniu się wziąłem zwykły apap, który na niewiele się zdał.
    8.00-9.00- ciągłe dreszcze z przerwami na wymioty, pulsujący ból w nodze.
    9.00- wziąłem już ten właściwy lek razem z kroplami żołądkowymi; wszystko zaczyna działać po ok. 20min.
    9.20-10.40- spokój. O 9.40 wyprowadziłem psa na spacer, co zdecydowanie poprawiło moje samopoczucie; chyba będę się wybierał na jakieś krótkie spacery częściej. Ok. 10.10 dostałem telefon od swojego lekarza rodzinnego i czekam na wizytę domową, która ma się odbyć ok. 12.30.
    11.40- powraca ból, zaczyna się pocenie, bolesne skurcze w całej nodze.
    12.00- na lekarza czekam w towarzystwie silnego bólu głowy i całej nogi, skurczy, i wysokiej gorączki(39,4*C). Żeby trochę zbić tę gorączkę, idę wziąć chłodny prysznic, bo z lekiem czekam do przyjścia lekarza.
    12.24- udaje mi się zbić temperaturę do 38,3*C.
    Lekarz przyjechał o 12.29, wziąłem leki i pojechaliśmy do szpitala na morfologię.
    Dostałem receptę na lek BETALOC 50mg na zwolnienie pracy serca.
    13.00-14.55- nic się nie dzieje, jedynie dwukrotnie miałem delikatne skurcze nogi.
    15.00- właśnie powraca paskudny ból, a bez leku muszę wytrzymać jeszcze ok. 1.5-2h.
    15.00-17.00-jak wyżej.
    17.20-21.30- spokój. W tym czasie udało mi się wyprowadzić psa i zrobić zakupy.
    21.40 do rana- ból nogi i głowy, skurcze, duszności, gorączka, i brak snu.

    03.08.12
    06.17- kilkanaście razy wymiotowałem. Ponadto mam ból głowy i nogi, bardzo bolesne skurcze w okolicach miejsca ukąszenia.
    6.30- biorę leki, które zaczynają działać po dwudziestu minutach. W tym czasie wymiotowałem jeszcze dwa razy i przez około 10 minut miałem problemy z oddychaniem.
    7.00-8.50- jak na razie spokój; właśnie wróciłem z psem i przymierzam się do jakiegoś śniadania.
    9.40-10.04- ciągłe wymioty, pomimo tego że wziąłem krople żołądkowe.
    10.05-12.00- nie dzieje się nic ciekawego, czuje się, jakby nigdy nic się nie stało.
    12.10- powraca ból w nodze, mimo wzięcia leku na zwolnienie pracy serca, ono znowu zaczyna wariować. Dodatkowo dochodzi gorączka.
    12.15-14.00- jak wyżej z tym, że ból się nasila. Dokładnie o 14.00 wziąłem leki i czekam na działanie.
    14.30-19.00- nic. Dwukrotnie wyprowadziłem psa bez jakiegokolwiek bólu- jakby wszystko było w porządku.
    19.15-wraca delikatny ból.
    19.15-23.00- stopniowo 'wzrasta' ból, ale jestem w stanie to wytrzymać i nie narzekać, także nie biorę leków.
    23.00-03.00- brak bólu, duszności- wszystkiego. W tym czasie oglądam Ojca Chrzestnego(<3). Ten film działa na mnie jak morfina.
    03.45-07.55- sen przerwany potrzebą wymiotów. Wymiotowałem tylko raz, poza tym czuje się teraz całkiem dobrze.

    04.08.12
    07.55- po przebudzeniu się, czułem potrzebę wymiotów. Tylko to, tylko tyle. Na tę chwilę czuje się dobrze, za chwilę idę z psem, a potem śniadanko.
    08.30-10.15- poza przyspieszoną akcją serca i delikatnym bólu w nodze, wszystko jest w porządku; postanowiłem nawet nie brać leku.

    Generalnie nie było już żadnych problemów oprócz bólu sródstopia.
    Będę się starał codziennie aktualizować. Pozdrawiam ciepło.





    KOCHANY MAJTKU, ZROBIŁEM TAK JAK CHCIAŁEŚ I WRZUCIŁEM WSZYSTKO DO PIERWSZEGO POSTA. DZIĘKUJE DOBRANOC. HUEHUE
    Ostatnio edytowane przez Mejdej ; 08-08-12 o 16:51
    dawid070499, MicheuszPL, xnrv i 2 innych uważają to za przydatne.

  2. #2
    Awatar niuchaczzz
    Dołączył
    sty 2012
    Płeć
    Skąd
    Szczytna
    Postów
    181
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!
    PFK Kompany !

    Fototemat

  3. #3
    Awatar Mejdej
    Dołączył
    maj 2012
    Płeć
    Skąd
    Warszawa
    Wiek
    24
    Postów
    389
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!

  4. #4
    Emeryt Awatar Michal302
    Dołączył
    gru 2009
    Skąd
    Łańcut
    Wiek
    26
    Postów
    541
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!


  5. #5
    Awatar Mejdej
    Dołączył
    maj 2012
    Płeć
    Skąd
    Warszawa
    Wiek
    24
    Postów
    389
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!
    Ostatnio edytowane przez Mejdej ; 01-08-12 o 13:37

  6. #6
    Awatar Tohunga
    Dołączył
    maj 2011
    Płeć
    Skąd
    Bydgoszcz / Gostynin
    Wiek
    25
    Postów
    23
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!
    "I am a man:
    Do as thou wilt, as a great god can"

    --------
    FOTOTEMAT

  7. #7
    Awatar Fluppy
    Dołączył
    kwi 2012
    Skąd
    Wielkopolskie
    Postów
    281
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!

  8. #8
    Awatar Mejdej
    Dołączył
    maj 2012
    Płeć
    Skąd
    Warszawa
    Wiek
    24
    Postów
    389
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!
    Ostatnio edytowane przez Mejdej ; 01-08-12 o 17:53

  9. #9
    Awatar Sebol
    Dołączył
    gru 2011
    Płeć
    Skąd
    Olsztyn
    Wiek
    24
    Postów
    222
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!

  10. #10
    Awatar Mejdej
    Dołączył
    maj 2012
    Płeć
    Skąd
    Warszawa
    Wiek
    24
    Postów
    389
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!

Strona 1 z 11 12349 ... OstatniOstatni

LinkBacks (?)

  1. 20-09-13, 14:43
  2. 08-06-13, 15:39
  3. 21-08-12, 00:17

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. [Spód ptasznika] Poecilotheria regalis
    Przez Mroczny w dziale Rozpoznawanie płci
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 15-06-12, 15:24
  2. Poecilotheria regalis
    Przez Violator w dziale Rozpoznawanie płci
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 05-05-12, 15:40
  3. Poecilotheria regalis L7
    Przez Mati143 w dziale Rozpoznawanie płci
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 27-01-12, 23:11
  4. Poecilotheria regalis
    Przez Puchal w dziale Rozpoznawanie płci
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-10-11, 07:42
  5. Poecilotheria regalis L8 (4,5 DC)
    Przez wbl21 w dziale Rozpoznawanie płci
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-01-11, 10:15

Tagi dla tego wątku

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •